Menu
Kolej na dobrą kolej - Podpisz petycję

Liderzy 10-lecia we wzrostach przewozów kolejowych

Liderzy 10-lecia we wzrostach przewozów kolejowych

Który kraj zanotował największy procentowo wzrost pasażerskich przewozów kolejowych w dziesięcioleciu 2004-2014?

 

 

Kolej na świecie szybko się rozwija. Dowodem potęgi gospodarczej wielu krajów jest kolejowa prosperity. Zapytaliśmy na Twitterze, w jakim kraju przez 10 lat najbardziej wzrosła procentowo liczba pasażerów kolei. Głosujący w naszym quizie postawili (57%), że największy przyrost pasażerów procentowo nastąpił w Chinach.

W 2014 r. rzeczywiście kraje azjatyckie były na czele z Chinami absolutnym liderem, jeśli chodzi o przewozy pasażerów pociągami wysokich prędkości. 69% ruchu takimi pociągami odbywa się w Azji, z tego 39% w Chinach, 24% w Japonii, 4% w Korei i 2% na Tajwanie. Francja to 14%, Niemcy 6%, a Włochy i Hiszpania tylko po 3%. Nasze pytanie jednak było podchwytliwe. Bo przewozy kolejami wysokich prędkości to tylko widowiskowa część kolei. A gro podróży to pociągi konwencjonalne.

Rzeczywiście wzrost udziału przewozów koleją w Chinach jest spory – od 2004 r. przewozy wzrosły o 567 mln pas. (+53%). Ale w tym samym czasie przewozy w Indiach wzrosły o... 3 mld 285 mln pas. (+64%). W Japonii było to tylko 6%, ale aż 530 mln pasażerów. Japonia bowiem przewozi koleją cały czas 1/4 pasażerów na świecie, w 2004 r. było to ponad 1/3. Udział jej spadł, bo kolej poza Polską na świecie się rozwija. Od RPA, Chile, Australii na półkuli południowej, po USA, Maroko, kraje UE, Izrael, Indie, Chiny, Japoię na półkuli północnej. Pierwszą piątkę krajów, gdzie przewozy osób najbardziej wzrosły ilościowo zamykają - Wielka Brytania (503 mln) i Niemcy (328 mln).

 

Europa

Wlk. Brytania ma spektakularne wzrosty w skali europejskiej, o czym wspominaliśmy – w 10 lat jest to 46%. Jednak jest to mniej niż w przypadku Chin i nie ujętych w quizie Indii. Co ciekawe, stawiana przez lata w Polsce przez PKP jako wzór pod względem kolei Hiszpania zmniejszyła przewozy osób o 4%. Jak się okazuje nie wystarczy zbudować linii kolejowych na 300 km/h, podczas gdy liczba kursujących pociągów jest cały czas mała. Duże wzrosty zanotował w Hiszpanii tylko wąskotorowy Euskotren (+59%), ale tam wprowadzono niemodne w Polsce zagęszczenie częstotliwości w ramach cyklicznie kursujących pociągów.

Ale najwięcej procentowo spośród krajów europejskich przewozy wzrosły w Szwajcarii (+67%) - o 204 mln pasażerów i w... Grecji (+61%) - ale zaledwie o 6 mln pasażerów.

W tym pierwszym kraju jest to efekt dużej liczby kursujących cyklicznie pociągów, mądrze prowadzonych inwestycji i propasażerskiej polityki kolei. A w Grecji wzrosty nastąpiły po wprowadzeniu w kraju ruchu cyklicznego, wymuszonego w ramach reformy kolei przez władze UE.

W innych krajach UE przewozy osób wzrastały wolniej – Niemcy (+19%), Francja (+20%), Belgia (+28%), Austria (+30%), Norwegia (+33%), Luxemburg (+41%). Te kraje, które miały niższe wzrosty rozpoczęły ogromne inwestycje na kolei (Dania, Holandia, Szwecja i mimo wzrostów Austria i Szwajcaria).

 

Południe

Więcej niż w Chinach liczba pasażerów kolei wzrosła procentowo w… Chile (+65%). A w Afryce np. w Maroku, gdzie od lat kolej przewozi coraz więcej pasażerów (o „zgrozo” oferta rosnących przewozów jest cykliczna). W 1995 r. było to 9,6 mln pasażerów, w 2004 r. już 16,5 mln pasażerów, a w 2014 r. 34 mln. Przez 10 lat wzrosty wyniosły w Maroku 106%. Niższe notuje RPA czy Australia.

 

Izrael

Jednak to mały Izrael jest liderem zestawienia. Przez 10 lat przewozy koleją osób wzrosły o 112%. Państwo postawiło wobec terroryzmu na bezpieczny środek transportu, jakim jest kolej (tam spalinowa). Pociągi kursują do 160 km/h, głównie jako składy piętrowe lub długie składy wagonowe (8-10 wagonów), bardzo często przez cały dzień w takcie. Np. na głównych ciągach nawet 4-6 razy w godzinie. Kiedyś pociągi kursowały rzadko, jak w Polsce. W 2014 r. kolej w Izraelu przewiozła 48,5 mln pas. w 7 mln kraju. W 1992 r. było to tylko 3,8 mln, w 1995 r. 4,8 mln, w 2004 już 22,9 mln. A obecnie budowana jest pierwsza zelektryfikowana, nowa linia kolejowa do Jerozolimy. Państwo buduje jeszcze kilka innych.

W tym czasie (22 lata) przewozy w Polsce spadły dwukrotnie, z 549 mln pasażerów w 1992 r do 269 mln w 2014 r. W 1991 r. na polskiej sieci kolejowej było wykonywane 329 mln pockm, w 1995 r. 292 mln. W 2013 było to tylko niecałe 208 mln pockm na sieci PKP PLK, do tego należy dodać przewozy (ok.5%) na sieci WKD, PKP SKM i LHS. W czasie, gdy potrzeby przewozowe kolei wymagały dostosowania oferty do potrzeb klientów, jedynym rozwiązaniem w Polsce było ograniczanie liczby kursujących pociągów.

Wzrost liczby pasażerów kolei w Izraelu

A w Izraelu praca eksploatacyjna pociągów wzrosła z 2,7 mln pockm w 1991 r, przez 6,4 mln pockm w 2001 r do 12,345 mln pockm w 2013 r. W okresie 10 lat wzrostu liczby pasażerów o 112% wzrost pracy eksploatacyjnej na kolei wyniósł z 8,754 mln pockm do już 13,877 mln pockm w 2014 r. - czyli o 58%. Aby przez 22 lata przewozy w Izraelu wzrosły prawie 17 razy, liczba pociągów na sieci musiała wzrosnąć tylko ponad 5 razy.

Niestety polskim kolejarzom i organizatorom przewozów trzeba powtarzać z częstotliwością uderzeń młota prasy hydraulicznej. Więcej pasażerów jest tylko przy poprawie oferty przewozowej po uruchomieniu nowych pociągów. Tak się składa, że i w Chinach i w Indiach i Maroku i Wielkiej Brytanii liczba kursujących pociągów także znacząco wzrosła. Recepta na wzrosty liczby pasażerów na kolei na świecie jest zawsze taka sama – więcej kursujących pociągów.

Wzrosty10lat front

 

Ostatnio zmienianysobota, 27 sierpień 2016 05:34
Powrót na górę