Menu
Kolej na dobrą kolej - Podpisz petycję

PKP zapewnia Armii Rosyjskiej trasy kolejowe przez Polskę

PKP PLK wciąż buduje perony tak, by nie utrudniły transportów szerokotorowych wagonów mogących służyć tylko Armii Rosyjskiej, choć jest to sprzeczne z przepisami unijnymi o interoperacyjności kolei i zagraża bezpieczeństwu pasażerów.

 

"Linia kolejowa E30 jest wpisana w wykaz linii przystosowanych do transportu ładunków z przekroczoną skrajnią WNP"

Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie 24.04.2015 (cytując informacje otrzymane od pełnomocnika inwestora - PKP PLK SA)

 

Pismo z urzędu zawierające taką informację dostaliśmy - uwaga, uwaga - w roku 2015, a nie np. w 1995. Ponieważ zmroziło nas dostosowywanie infrastruktury kolejowej w Polsce do wymagań taboru Wspólnoty Niepodległych Państw postanowiliśmy dowiedzieć się jaka jest przyczyna tego stanu rzeczy.

 

Nowe perony w Polsce niezgodne z unijnymi przepisami TSI-PRM

Centrum Zrównoważonego Transportu konsekwentnie występuje, aby linie kolejowe w Polsce były modernizowane zgodnie z zasadami interoperacyjności wymaganymi przez Unię Europejską. Zwłaszcza chodzi nam o to, co najbardziej w Polsce kuleje - czyli o dostosowanie wysokości i odległości peronów od osi toru do stosowanego taboru.

W tym względzie unijne rozporządzenie TSI PRM (techniczne specyfikacje interoperacyjności w zakresie osób o ograniczonej mobilności) nakłada obowiązek wyposażenia peronów w specjalne urządzenia umożliwiające wsiadanie pasażerowi na wózku do pociągu, o ile wielkość uskoku między krawędzią progu drzwi a krawędzią peronu przekracza 75 mm w poziomie lub 50 mm w pionie.

Tymczasem dotychczas w Polsce odległość krawędzi peronu od osi toru musiała wynosić min. 1720 mm, podczas gdy zgodnie z obecnie obowiązującą europejską i polską normą PN-EN 15273-3:2013-09 powinno to być min. 1675 mm, a wg karty UIC 741 OR min. 1650 mm. Jeśli do różnicy między tymi wartościami doliczyć zapas bezpieczeństwa jaki musi być między peronem i pojazdem to widać, że przy stosowaniu odległości 1720 mm zamiast 1650 mm lub 1675 mm te 75 mm z TSI-PRM musi być przekroczone. Zresztą widać to gołym okiem na większości dworców.

 Duż odległość między peronem i pociągiem zagraża bezpieczeństwu

Luka między zmodernizowanym peronem na stacji w Mławie i nowoczesnym wagonem piętrowym Kolei Mazowieckich - szersza niż długość buta dorosłej osoby, fot. K. Rytel

Kreuzlingen3

A tak wygląda to w Europie (Kreuzlingen, Szwajcaria), fot. S. Biega

 

Potrzeby Armii Rosyjskiej ważniejsze od bezpieczeństwa pasażerów

Dlaczego w Polsce budowano i dalej buduje się perony w większej odległości niż wymagają standardy europejskie? Odpowiedź daje właśnie cytat z początku artykułu: po to, żeby przez Polskę mogły jeździć wagony szerokotorowe (po zmianie wózków na normalnotorowe). I nie chodzi tu bynajmniej o pociągi pasażerskie. Wagony pociągów Moskwa - Nicea czy Moskwa - Paryż mają bowiem gabaryty unijne. Inaczej nie wjechałyby do Niemiec czy Francji. Nie chodzi także o normalne wagony towarowe - te do Polski nie wjeżdżają, są przeładowywane na granicy.

Wniosek jest prosty - chodzi o zabezpieczenie strategicznych interesów Armii Rosyjskiej, możliwość wjazdu i przejazdu przez Polskę transportów wojskowych. Wystarczy wymienić wózki na normalnotorowe. Rozkładowo trwa to ok. 2 godzin, kto przekraczał koleją granicę wschodnią ten wie. W warunkach wojennych zapewne wystarczy kilkanaście minut.

I dlatego pasażerom grozi wpadnięcie między peron i stopień wagonu. Bo dla PKP PLK ważniejsze są interesy obcych sił zbrojnych niż bezpieczeństwo pasażerów kolei i dostępność dla niepełnosprawnych.

 

Jakim prawem?

A jaka jest podstawa prawna takiej praktyki? Poprosiliśmy Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju o przesłanie wykazu linii przeznaczonych do kursowania pociągów ze skrajnią WNP oraz o wskazanie podstawy prawnej. W odpowiedzi przesłano nam Uchwałę Zarządu PKP Polskie Linie Kolejowe SA nr 500/2012 z dnia 28 sierpnia 2012 r. "w sprawie wykazu tras przejazdu na liniach zarządzanych przez PKP Polskie Linie Kolejowe SA dla pociągów pasażerskich, w których składzie znajdują się wagony z przekroczoną skrajnią taboru budowy dawanej WNP o wymiarach mieszczących się w skrajni 1 WM oraz tras wytypowanych do przewozu przesyłek z przekroczoną skrajnią" podpisaną przez ówczesnego prezesa Remigiusza Paszkiewicza.

Uchwała ma dwa załączniki, zawierające trasy, które nanieśliśmy na mapkę. Pierwszy załącznik zawiera trasy pociągów pasażerskich. Są tylko dwie podstawowe (Warszawa - Terespol i Mińsk Mazowiecki - Pilawa - Dorohusk) i dwie alternatywne (Łuków - Pilawa i Łuków - Dęblin). Drugi załącznik zawiera trasy dla pociągów towarowych z przekroczoną skrajnią. Na czerwono (wraz z pasażerskimi) nanieśliśmy te, dla których jako rodzaj przesyłki podano "wagony WNP", a na zielono przeznaczone dla transportu generatorów i transformatorów do elektrowni. To potężne urządzenia. Jeśli one przejadą, to wagony WNP też przejadą.

Ale: natychmiast zauważyliśmy, że wyszczególnione w załączniku trasy nie obejmują wszystkich, na których buduje się perony bardziej oddalone od torów. Wymieńmy tylko modernizacje z ostatnich lat, a nawet wciąż trwające - linie: Opole - Wrocław - Legnica - granica państwa, Poznań - Wrocław, Poznań - Inowrocław, Bydgoszcz - Tczew, Warszawa - Gdynia, Warszawa - Białystok (trasy pomarańczowe na mapce). Wszędzie tam odległość krawędzi peronu od osi toru wynosi 1720 mm. Wrysowaliśmy tylko trasy, które potrafimy wskazać na szybko, z ostatnio modernizowanych / rewitalizowanych.

Do tego dochodzą linie nie robione ostatnio. Szerokie pociągi jak widać mogą przejeżdżać Polskę wszerz i wzdłuż. I dużo jest robione, aby to się nie zmieniło, mimo niezgodności z wymogami unijnymi. Jak widać bez żadnej podstawy prawnej. Wniosek: ktoś w PKP PLK czuwa nad interesami Armii Rosyjskiej.

 

Nad wszystkim czuwa kolejowy MAK

Nie tylko zresztą w PKP PLK. Dr Sławomir Bukowski i Tomasz Wciślik w artykule "Jakie są wymagania TSI w zakresie skrajni?"  piszą:

"Jednocześnie polscy zarządcy infrastruktury są w tej komfortowej sytuacji, że dotychczas stosowane skrajnie jednolite miały wymiary większe niż skrajnie wymagane przez TSI „Infrastruktura”, zatem w znakomitej większości przypadków nie ma problemu z zachowaniem skrajni nawet większej niż wynikająca z kodu ruchu. Problem może stanowić jedynie zbyt duża odległość peronów od obrysu skrajni, ponieważ dotychczas stosowana odległość 1725 mm jest większa niż otrzymywane z obliczeń odległości (do ok. 1712 mm), a odległości mniejsze nie pozwalają na kursowanie taboru o skrajni 1-WM wymaganej na niektórych liniach na mocy ustaleń Organizacji Współpracy Kolei (OSŻD)."

Cóż to za organizacja? Organizacija Sotrudniczestwa Żelieznich Dorog to, jak trafnie ujmują autorzy hasła w Wikipedii:

"Faktycznie jest to organizacja jednostronnie założona przez państwa byłego obozu socjalistycznego w okresie komunizmu (podobnie jak Międzypaństwowy Komitet Lotniczy) przez państwa byłego ZSRR z naciskiem na przewodzenie Federacji Rosyjskiej mimo nazwy. Dowodem tego jest nie tylko nacisk na język rosyjski w pracach, ale fakt istnienia Międzynarodowego Związku Kolei (UIC) znacznie starszego (założony w 1922) i faktycznie wielonarodowego (zrzesza 199 członków)."

Jak się okazuje członkiem OSŻD jest także... Polska. Jest to zresztą pewna różnica w stosunku do lotniczego MAK - członkami OSŻD są nie tylko kraje byłego WNP, ale także kraje całego byłego bloku socjalistycznego (łącznie z Albanią i Kubą).

 

Więcej o problematyce wysokości i odległości peronów>>>

CZT działa na rzecz zapewnienia zgodności z przepisami TSI PRM (i krajowego rozporządzenia) odnośnie peronów dla wielu decyzji administracyjnych dla inwestycji kolejowych  - najwięcej na trasie E30, w tym między Krakowem i Katowicami. Z dokumentacją tych spraw można zapoznać się w serwisie Transport pod kontrolą>>>. Umożliwia ona śledzenie aktualnie prowadzonych postępowań z udziałem społeczeństwa w ramach procedur administracyjnych dla inwestycji transportowych w całym kraju. Zachęcamy do subskrybowania powiadomień o nowych wydarzeniach dla inwestycji z wybranego zakresu.

Ostatnio zmienianyczwartek, 22 październik 2015 14:26

3 komentarzy

  • Marek
    Marek piątek, 06, maj 2016 08:45 Link do komentarza

    Wydaje mi się, że w tej sprawie CZT powinno zadziałać bardziej aktywnie. Sugeruję znaleźć posła lub posłów, którzy mają przychylne nastawienie do rozwoju transportu zbiorowego, szczególne kolei i przekonać ich żeby złożyli zapytanie poselskie do właściwego ministra lub samej p.Premier o uzasadnienie dlaczego na wskazanych liniach kolejowych przy budowie nowych peronów stacji i przystanków odległość ich krawędzi od osi toru obrysu skrajni wynosi 1720 mm skoro wg. normy UE mówi, że wystarczy 1675 mm a nawet 1650 mm.

  • tytuska
    tytuska środa, 09, marzec 2016 11:28 Link do komentarza

    Lepiej aby się tutaj nie pchali, niech rosyjski plan pomija nasze centrum czy miasto Katowice, ja tam wolę nie pchać się w konflikty ich z innymi krajami na Preply http://etranslator.com.pl/temat-gdy-korepetycje-sie-rozrastaja?pid=8365#pid8365

  • FIlip
    FIlip czwartek, 29, październik 2015 13:34 Link do komentarza

    Ciekawe czy w obecnej sytuacji politycznej nowy minister transportu wywrze wpływ na PKP i wystosuje uchwały mające na celu opuszczenie tego dziwacznego tworu jakim jest OSŻD? Oby.

Powrót na górę