Menu
Kolej na dobrą kolej - Podpisz petycję

Massel: temat LCS-ów nie jest jednoznaczny ale priorytet ma nawierzchnia

Kontynuujemy temat zasadności wyposażania linii lokalnych w LCS-y. Poprosiliśmy o komentarz cenionego eksperta, dr Andrzeja Massela, zastępcę dyrektora Instytutu Kolejnictwa, w latach 2010-13 podsekretarza stanu w resorcie infrastruktury.

 

Według dr Massela "sprawa nie jest jednowymiarowa":
"Faktem są wysokie koszty personelu - każdy posterunek ruchu to średnio około 5 etatów, o ile na stacji jest jeden okręg nastawczy, 10 o ile są dwa okręgi. Znany mi jest kuriozalny przypadek stacji Skołyszyn na linii nr 108, na której znajdowały się 3 nastawnie (15 etatów). Stąd centralizacja sterowania ma sens, gdyż zmniejsza zapotrzebowanie na personel, a przez to powinna obniżać koszty prowadzenia ruchu.

Z drugiej jednak strony nowoczesne systemy srk są bardzo kosztowne. Typowy koszt uzależnienia jednego rozjazdu w urządzeniach komputerowych to około 1 miliona złotych, do tego dochodzą koszty połączenia z LCS i samego LCS.

Co w takim razie robić? Moim zdaniem istnieje możliwość stosowania rozwiązań pośrednich pomiędzy sterowaniem z 2 nastawniami z urządzeniami mechanicznymi (ręcznymi lub scentralizowanymi) na jednej stacji a sterowaniem całym odcinkiem (kilka stacji) z jednej komputerowej nastawni LCS. Chodzi mi na przykład o centralizację sterowania w ramach stacji - tak, aby robić to z jednej nastawni. W takiej sytuacji w okręgu przy danej nastawni mogą pozostać dotychczasowe urządzenia mechaniczne (pędnie) a drugi okręg jest sterowany z tej samej nastawni elektrycznie. Takie "hybrydy" funkcjonują na przykład na linii nr 201 między Kościerzyną a Gdynią, z całą pewnością w Gołubiu Kaszubskim.

Inny dobry przykład centralizacji to budowa LCS jako nakładki na istniejące urządzenia przekaźnikowe. Tak zrobiono pod koniec lat dziewięćdziesiątych na linii Reda - Hel, która jest sterowana (stacje Mrzezino, Puck, Kuźnica, Jastarnia) z nastawni we Władysławowie. Takie podejście uważam za bardzo racjonalne, gdyż rozwiązania nakładkowe są tańsze, a poza tym urządzenia przekaźnikowe są stypizowane i mogą być naprawiane przez automatyków z PLK, a nie przez serwis producenta (co niestety kosztuje, nie mówiąc już o czasie reakcji).

Uważam, że przy inwestycjach rewitalizacyjnych nacisk powinien być kładziony przede wszystkim na nawierzchnię oraz obiekty inżynieryjne. W zakresie systemów sterowania celowe jest zachowanie istniejących urządzeń z ich remontem oraz modernizacją (na przykład z centralizacją sterowania na posterunku), a także budową urządzeń przejazdowych (przekwalifikowanie do wyższych kategorii), tak aby uniknąć ograniczeń do 20 km/h.

(wytłuszczenie od redakcji)

 

Patrz także:

Kurioza polskiej kolei: LCS-y na liniach lokalnych - jak estakady na drogach gminnych

LCSy: Nawet Niemcy nie wszędzie je montują

Kombud: Bizancjum – nie, automatyka kolejowa – tak!

Ostatnio zmienianywtorek, 08 marzec 2016 12:25
Powrót na górę