Menu
Kolej na dobrą kolej - Podpisz petycję

E-20: PKP PLK plącze się w zeznaniach

E-20: PKP PLK plącze się w zeznaniach

PKP PLK podają sprzeczne dane na temat efektów najbliższej modernizacji linii E-20 między Warszawą i Poznaniem.

 

Nie ustają wątpliwości w sprawie nowej modernizacji odcinka linii Warszawa - Poznań (odcinek Sochaczew - Swarzędz). Przypomnijmy: linia ta była już modernizowana na przełomie wieków. W przyszłym i kolejnym roku będzie modernizowana ponownie. Przebudowane zostaną przede wszystkim te fragmenty, które nie podlegały jeszcze modernizacji - duże stacje: Łowicz, Kutno, Konin, Koło, a także odcinki torów ze starymi, drewnianymi podkładami. Ale nie tylko, podkłady zostaną wymienione także na dziesiątki kilometrów torów, na których były już wymieniane zaledwie kilkanaście lat temu. I to właśnie to spowoduje ogromne utrudnienia w ruchu - linia ma bowiem zostać całkowicie (na obu torach) zamknięta na odcinku Konin - Podstolice k. Wrześni (czerwiec 2017 - lipiec 2018), w drugim etapie na odcinku Barłogi - Konin (lipiec 2018 - czerwiec 2019). PKP PLK o tym na razie nie informuje, ale po tym czasie na pewno będzie chciała też zamknąć odcinek Kutno - Barłogi. Zapewne na kolejny rok.

Łącznie linia będzie zatem dla pociągów dalekobieżnych nieprzejezdna przez dwa-trzy lata. W tym czasie będą one jeździły objazdem przez Inowrocław i Gniezno. Wydłuży to czas jazdy o 30 minut. Oczywiście wg PKP PLK. I oczywiście jest to nieprawda. Sprawdziliśmy na stronie kolei niemieckich, że pociągi BWE w lipcu przyszłego roku będą wyjeżdżały z Berlina dokładnie tak jak obecnie, a do Warszawy Centralnej dojadą równo godzinę później niż dziś. W druga stronę wydłużenie czasu jazdy wyniesie od 55 do 62 minut.

Tymczasem przebudowa samych stacji i sporadycznych odcinków szlakowych ze starymi podkładami nie wymagałaby całkowitych zamknięć (nie było takich podczas wcześniejszych modernizacji, kiedy wymieniono znacznie więcej torów). Dlatego nie ustają pytania, czy tak skrojona modernizacja ma sens i czy się opłaci - np. w sensie uzyskanych oszczędności w czasie jazdy w stosunku do strat czasu jakich użytkownicy doznają w trakcie robót (jeżdżąc przez 30 lat np. 2 minuty krócej pasażer nie odzyska tego co stracił przez 3 lata objazdów). Problem w tym, że trudno uzyskać wiarygodne dane o tym, jakie skrócenie czasu jazdy inwestycja właściwie przyniesie. Jak się okazuje spółka PKP Polskie Linie Kolejowe SA podaje w tej sprawie w oficjalnych pismach rozbieżne dane.

W sierpniu tego roku w odpowiedzi dla fundacji Pro Kolej członek zarządu spółki podał następujące dane: (poniżej skrót, całe pismo w załączniku pod artykułem):

 

Skrócenie czasu jazdy w wyniku modernizacji linii Warszawa - Poznań wg PKP PLK - odpowiedż dla Pro Kolej

 

Tymczasem w odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej w grudniu tego roku spółka podała zupełnie inne dane:

Skrócenie czasu jazdy w wyniku modernizacji linii Warszawa - Poznań wg PKP PLK - z grudnia

 

Nie ma możliwości aby na przestrzeni lipiec - grudzień 2016 dane jakimi dysponuje spółka zmieniły się. Jak bowiem widać powyżej w późniejszym piśmie spółka powołała się na opracowanie z 2015 (wykonane przez ZDG TOR), a nie jakiś nowy materiał, z drugiej połowy 2016 roku.

 

Jeszcze inną, zupełnie fantastyczną daną (dla połączeń dalekobieżnych) podaje komunikat spółki o planowanych inwestycjach z Krajowego Programu Kolejowego na terenie Wielkopolski z października:

 

Wlkop2

 

Dodajmy, że wśród inwestycji wymienionych w komunikacie jest tylko jedna na linii Warszawa - Poznań, nie ma więc mowy o dodaniu się efektów jeszcze jakiegoś innego projektu.

 

Wszystkie dane niewiarygodne

Co więcej, w naszej ocenie dane z żadnego z powyższych pism nie są wiarygodne. Weźmy dla przykładu pociągi regionalne. Skrócenie czasu jazdy w wyniku projektu wg jednego pisma ma wynieść 61,5 minuty, wg drugiego 51,5 minuty. Bierzemy tę mniejszą wartość. Teraz w każdym przypadku bierzemy najkrótszy czas jazdy pociągu z postojami na wszystkich przystankach. Obecnie brak bezpośrednich połączeń Regio między Sochaczewem i Swarzędzem. Najkrótsze połączenia Regio na poszczególnych odcinkach:

  • Kutno - Swarzędz (KW): 142 min.
  • Łowicz Gł. - Kutno (PR): 39 min.
  • Sochaczew - Łowicz Gł. (KM) 24 min.

Razem: 205 minut. Dodajmy do tego po 1 minucie postoju w Łowiczu i Kutnie hipotetycznego pociągu bezpośredniego. Mamy 207 minut czyli 3,45 h. Odległość między Sochaczewem i Swarzędzem: 237,3 km. Czyli na dziś prędkość handlowa wynosi 68,8 km/h.

Wg PKP PLK w wyniku modernizacji czas jazdy poc. Regio ulegnie skróceniu o 51,5 min. Czyli do 155,5 min, czyli 2,592 h. Prędkość handlowa wyniesie zatem 91,6 km/h.

Dla porównania na zmodernizowanym odcinku Warszawa Wschodnia - Siedlce nowoczesny pociąg Flirt osiąga prędkość 68 km/h (88,4 km, 78 min = 1,3 h)!

Być może PKP PLK zakłada synergię z planowanym innym projektem - zainstalowania na linii europejskiego systemu sterowania ruchem (ETCS). Umożliwiłby on jeżdżenie pociągami osobowymi z v=160 km/h, przy jednoosobowej obsadzie. Być może PKP PLK w ogóle do obliczeń skrócenia czasu jazdy przyjęła, że pociągi regionalne będą poruszały się z prędkością maksymalną 160 km/h, choć na większości odcinków i dziś taką prędkość mogłyby osiągać, tylko po pierwsze, nie na wszystkich odcinkach kursuje dostosowany do niej tabor (a tego projekt nie obejmuje), po drugie przewoźnicy regionalni w Polsce (poza jednym bodajże pociągiem Kolei Mazowieckich) nie chcą ponosić kosztu dodatkowego maszynisty, niezbędnego dla prędkości powyżej 130 km/h bez ETCS.

Ale nawet jeśli przyjmiemy w sposób nieuprawniony, że dla  czasów jazdy po modernizacji możemy przyjąć czas jazdy pociągu z prędkością maksymalną 160 km/h to mamy punkt odniesienia.  Od grudnia tego roku na linii Wrocław - Opole kilka kursów realizowanych jest najnowszym pociągiem Impuls, wyposażonym w ETCS (podobnie jak linia kolejowa), prowadzonym przez jednego maszynistę z prędkością maksymalną 160 km/h. Tak wytrasowany jest np. pociąg osobowy z Wrocławia o 16.59 do Opola. Bierzemy odcinek Św. Katarzyna - Opole Zachodnie, bo końcówki linii nie mają 160 km/h. Odległość: 70,9 km, czas jazdy:  48 min = 0,8 h. Prędkość handlowa: 88,6 km/h. Nadal zauważalnie mniej niż prędkość pociągu wyliczona dla odcinka Sochaczew - Swarzędz po modernizacji wg najskromniejszych spośród danych podawanych przez PKP PLK!

Ostatnio zmienianywtorek, 20 grudzień 2016 10:06
Powrót na górę