Menu
Kolej na dobrą kolej - Podpisz petycję

8 mld zł ukryte w Krajowym Programie Kolejowym

Prawie 8 mld zł zawiera Krajowy Program Kolejowy na projekty nie ujęte na jego mapie i nie zawierające wskazań konkretnych odcinków linii kolejowych.

 

Krajowy Program Kolejowy do roku 2020 rozczarował wielu, głównie ze względu na pominięcie szeregu potrzebnych inwestycji, w dodatku przy umieszczeniu wielu dalszych na długiej liście rezerwowej. Ale nie każdy zdaje sobie sprawę z faktu, że Program zawiera znacznie więcej zadań niż pokazuje zamieszczona w nim mapa – nawet bez uwzględnienia oszczędności na projektach z listy podstawowej, które na pewno wystąpią.

Wynika to z faktu umieszczenia w Programie tzw. zadań multilokalizacyjnych, których dokładny przedmiot nie został w nim określony. A obejmują one łącznie kwotę aż niemal 8 mld zł. Są to następujące projekty (umieszczone głównie w tabeli projektów do sfinansowania w całości ze środków krajowych):

Nazwa zadania

Kwota (mln zł)

Zwiększenie kolejowej dostępności regionów atrakcyjnych turystycznie

900

Udrożnienie podstawowych ciągów wywozowych z Dolnego Śląska

679,2

Udrożnienie podstawowych ciągów wywozowych z Górnego Śląska

1 730

Zwiększenie dostępności magistrali E20 i C-E20 poprzez poprawę stanu technicznego przyległych linii kolejowych

1 393

Projekty poprawy infrastruktury finansowane ze środków krajowych (rekompensata za emisję obligacji przez PLK)

1 665

Likwidacja wąskich gardeł poprzez poprawę stanu technicznego obiektów inżynieryjnych

64,26

Przebudowa infrastruktury obsługi podróżnych na stacjach i przystankach w celu dostosowania do obsługi osób o ograniczonej mobilności

105

Poprawa bezpieczeństwa i likwidacja zagrożeń eksploatacyjnych na sieci kolejowej

783,2

Zwiększenie przepustowości wybranych linii kolejowych poprzez optymalizację urządzeń sterowania ruchem kolejowym i układów stacyjnych

200

Poprawa stanu technicznego infrastruktury kolejowej w rejonach przejść granicznych, w tym toru szerokiego

245

Linie obronne realizowane zgodnie „Programem pozamilitarnych przygotowań obronnych Rzeczypospolitej Polskiej w latach 2013-2022

54,2

Razem:

7 818,86

 

W ramach tych projektów można wykonać naprawdę wiele – oczywiście zakładając efektywne wykorzystanie środków. Przyjmując średni koszt rewitalizacji linii kolejowej na 3 mln zł/km (jako średnią między kosztem dla linii jednotorowych – ok. 2 mln zł/km i dwutorowych – ok. 4 mln zł/km) i odliczając ok. 1 mld zł na projekty nieliniowe lub nienawierzchniowe (przejścia graniczne, perony, sterowanie ruchem kolejowym) otrzymujemy możliwość rewitalizacji ponad 2 tys. km linii kolejowych w całym kraju. Aż dziwne, że poprzedni rząd nie pochwalił się tymi funduszami i nie pokazał ich rezultatu. Prawdopodobnie nie zdążył szczegółowo zaplanować poszczególnych projektów w terminie uchwalenia Programu – niedługo przed wyborami.

Nazwy wielu z powyższych projektów są bardzo obiecujące. Przykładowo projekt dotyczący zwiększenia dostępności do regionów atrakcyjnych turystycznie. Wydaje się, że powinny z niego zostać zrewitalizowane choćby takie linie jak: Sucha Beskidzka – Żywiec, Stróże – Jasło, czy Czerwona – Orzysz, dla których wciąż nie ma finansowania, albo drobniejsze, typu Jelenia Góra – Karpacz / Kowary. Z kolei projekt dotyczący linii wywozowych z Dolnego Śląska mógłby zostać przeznaczony na linię Wałbrzych – Kłodzko, której remont ze względu na ogromne obiekty inżynieryjne przekracza możliwości RPO i na tzw. linię podsudecką (Legnica – Świdnica Kamieniec Ząbkowicki i dalej w stronę Nysy). Obie linie mają duże znaczenie dla wywozu surowców mineralnych.

Kilkukrotnie większy jest analogiczny projekt dla Górnego Śląska i z niego można będzie wyremontować cały szereg linii kolejowych. Równie ciekawy jest projekt zwiększenia dostępności linii E20. Wydaje się, że można by z niego zrobić w węźle łódzkim remont linii Zgierz – Kutno, na który brakuje finansowania i dalej na północ Włocławek – Toruń (odcinek Kutno – Włocławek był robiony kilka lat temu), który jest na liście rezerwowej. Na Mazowszu można by zrobić linię Kutno – Płock – Sierpc, Siedlce – Siemiatycze (dalej do Białegostoku trasa będzie robiona z Polski Wschodniej), a jeszcze zostałoby na odtworzenie linii Siedlce – Sokołów – Prostyń (Małkinia), remont linii nr 281 od Gniezna przez Jarocin po Grabowo Wlk. na Dolnym Śląsku, a nawet linii Międzyrzecz – Rzepin w lubuskiem.

Jak poinformowało nas Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa szczegółowy zakres wymienionych projektów nie został na obecnym etapie określony i trwają nad tym prace. Ich efektem ma być nowy dokument, uszczegóławiający KPK.

Ostatnio zmienianywtorek, 29 marzec 2016 10:09
Powrót na górę